Dni, tygodnie, miesiące i lata, czyli krótka historia kalendarza


Wyznacza porządek i rytm życia, pomaga zaplanować każde wydarzenie i jest nieodłącznym elementem codzienności – bez kalendarza trudno jest się dziś obyć. Jednak jego historia, jak i ogółem potrzeba rachuby czasu, nie jest przecież współczesnym wynalazkiem. W różnych kulturach - już od starożytności - liczono czas, dzieląc go na poszczególne jednostki. Wbrew pozorom, we współczesnym świecie także nie obowiązuje jednolite odliczanie czasu. Skąd się wzięły daty, jak odliczano czas w starożytności i jakie kalendarze funkcjonują obecnie? Oto najważniejsze informacje, które odpowiadają na te niezwykle ciekawe pytania!

Dni, tygodnie, miesiące i lata

Dzień i noc, a tym samym światło dzienne i nocny mrok – to wystarczyło, aby już w starożytności rozróżniać dzienny cykl. Skąd się jednak wziął podział na tygodnie? W antycznym Rzymie tydzień miał aż 8 dni, co wynikało z cykliczności jarmarków. Z kolei z tradycji judaistycznej wywodzi się 7 dni tygodnia, które wiążą się z biblijnym nakazem wstrzymania się od pracy. Taki właśnie cykl tygodnia, wraz z jednym dniem świątecznym, został wprowadzony do kalendarza w 325 roku przez papieża Sylwestra I. Rok i miesiąc to ściśle powiązane ze sobą jednostki czasu. Egipcjanie jako pierwsi dostrzegli cykl, podczas którego Ziemia dokonuje obrotu wokół Słońca. Dlatego też rok po raz pierwszy pojawił się właśnie w egipskim kalendarzu. Jeśli zaś chodzi o miesiące, początkowo opierano się na cyklu Księżyca, który w 29,5 dnia przechodzi przez wszystkie fazy. Z czasem jednak zsynchronizowano ilość i długość miesięcy, tak aby współgrały one z kalendarzem słonecznym. Choć już w starożytnej Mezopotamii dzielono rok na 12 miesięcy, tak - co ciekawe - rzymski kalendarz liczył początkowo tylko cztery miesiące. Dopiero z czasem dodano do niego kolejne sześć, a następnie uzupełniono o dwa kolejne. Tym samym to właśnie Rzymianom zawdzięczamy rok, który liczy 12 miesięcy.

Nazwy dni i miesięcy

4-miesięczny rok rzymski wymagał nadania nazw tym jednostkom czasu. Na cześć swoich bogów nadali im imiona: Martius, Aprilis, Maius i Iunius. Wprowadzenie kolejnych miesięcy, również wymagało wymyślenia odpowiedniego nazewnictwa. Tym razem postawiono na nazwy kolejnych liczebników, na przykład: Quintilis (piąty), October (ósmy) czy December (dziesiąty). Następnie dodano dwa kolejne miesiące: Ianuarius (od boga Janusa) i Februarius (miesiąc przeznaczony na obrządki oczyszczające), zmieniono również nazwę lipca i sierpnia na Iulius oraz Augustus – oczywiście na cześć cesarzy rzymskich. Nazewnictwo rzymskie obecne jest do dzisiaj w językach wywodzących się z rodzin romańskich czy germańskich. W tych językach, pochodzenie nazw dni tygodni, wiąże się tym razem z obserwacją nieba i dostrzeganiu widocznych na nim ciał niebieskich: Saturna, Słońca, Księżyca czy Merkurego. Przykład? Niedziela w języku angielskim to Sunday, w niemieckim zaś Sonntag, czyli w wolnym tłumaczeniu „dzień słońca”.

A skąd nazwy miesięcy i dni w Polsce, skoro przeważnie nie odwołują się one bezpośrednio do rzymskiej tradycji? Nazewnictwo miesięcy odnosi się tu do tradycji słowiańskiej, praw natury, a zarazem cykliczności zjawisk w przyrodzie. I tak kwiecień wiąże się z kwitnącą przyrodą, a sierpień z sierpem i pracą rolniczą. Wyjątkiem jest marzec i maj – nazwy te odnoszą się do wspomnianego wcześniej nazewnictwa rzymskiego. W przypadku dni tygodnia jest jeszcze prościej. Są to po prostu nazwy związane z liczeniem kolejnych dni: poniedziałek, bo „po niedzieli”; wtorek, bo „wtóry” po niedzieli czy środa, w znaczeniu „środek”. Wyjątkiem jest niedziela i sobota. Słowo „niedziela” oznacza: „nie działać” („nie pracować”), z kolei sobota wywodzi się od judaistycznego szabatu.

Kalendarze w różnych kulturach

Pierwszy kalendarz został opracowany już w starożytnym Egipcie. Dziś nieważne czy ktoś używa kalendarza trójdzielnego, w formie książki, a może z kalendarza na urządzeniu elektronicznym. Każdy z nich jest kalendarzem gregoriańskim, który nie tylko wyznacza rachubę czasu w Polsce, ale jest też obecnie najpowszechniej używanym na świecie. Jednak to nie jedyny system mierzenia czasu, który dziś jest stosowany. Niegdyś popularny kalendarz juliański, obecnie nadal jest stosowany w niektórych kościołach prawosławnych, co skutkuje świętowaniem Bożego Narodzenia 7 stycznia. Zupełnie inny rok jest obecnie w kalendarzu żydowskim, bo aż 5778! Według tradycji judaistycznej właśnie tyle lat temu powstał świat.



Ładowanie